Odpady budowlane, wyposażenie mieszkań, plastikowe i szklane opakowania, butelki i pojemniki. Głównie takie przedmioty wyławiali pracownicy Wód Polskich Zarządu Zlewni w Zielonej Górze podczas akcji sprzątania jednego z cieków w Nowej Soli w województwie lubuskim.

W akcję sprzątania kanału Rudzicy przy przepompowni w Nowej Soli na wysokości ulicy Południowej zaangażowali się pracownicy Wód Polskich Zespołu Wsparcia Technicznego z Zarządu Zlewni w Zielonej Górze. Niestety podczas kilkugodzinnych działań z koryta cieku musieli wyławiać szklane i plastikowe butelki, opakowania i pojemniki, zużyte i celowo wrzucone do kanału elementy wyposażenia mieszkań oraz materiały budowlane. Łącznie zebrano 12 sztuk worków śmieci o pojemności 60 litrów.

Przypominamy, że trwa nasza kampania pod hasłem "Wody to nie śmietnik", która ma zwrócić uwagę na problem zanieczyszczania rzek oraz zbiorników wodnych. W naszym kraju to prawdziwa plaga! Pracownicy Wód Polskich każdego roku zbierają setki ton różnego rodzaju odpadów, które trafiają do rzek oraz notorycznie pojawiają się w ich pobliżu. W sezonie wiosenno-letnim okolice zbiorników wodnych są wręcz zasypane plastikowymi opakowaniami i butelkami, kawałkami szkła, puszkami i innymi odpadami.

Przykładowo nad zbiornikiem Mietków na Dolnym Śląsku w ciągu rok zbieranych jest 34 tony śmieci, a nad Odrą we Wrocławiu w miejscach najchętniej uczęszczanych przez mieszkańców i turystów, na odcinku jednego kilometra, po każdym weekendzie, pozostaje nawet ponad tona śmieci. W okolicach rzek i zbiorników wodnych, nawet w centrach miast, można znaleźć dzikie wysypiska odpadów po remontach i śmieci wielkogabarytowe - jak meble, stary sprzęt AGD, opony i złom.

Plastik, który wpada do rzeki i przemieszcza się z nurtem, niekiedy osiada na brzegu lub jej dnie. Tworzywo często rozpada się na drobne kawałki – naukowcy nie znają jeszcze do końca szkodliwości działania mikroplastiku, ale już dziś wiadomo, że może mieć bardzo niekorzystny wpływ na organizm człowieka, na zwierzęta i całe ekosystemy. Toksyczne są resztki farb i innych substancji, które przedostają się do wód z porzuconych na dzikich wysypiskach śmieci. Część zanieczyszczeń przemieszcza się rzekami aż do samego Bałtyku. Zarówno śmieci stałe, jak substancje rozpuszczające się w wodzie, pozostawiają swój ślad. Rzeka pamięta, kto ją zatruwa! Zanieczyszczona woda szkodzi ludziom i przyrodzie.

Każdego roku organizujemy dziesiątki akcji sprzątania. Nasi pracownicy chętnie angażują się w wydarzenia cykliczne organizowane przez samorządy i organizacje społeczne. Jednak niezależnie od tego, jak duże siły angażujemy do sprzątania i jakie środki przeznaczamy na wywóz śmieci, problem stale powraca, a nowe odpady pojawiają się tuż po uprzątnięciu terenu. Dlatego chcemy edukować wszystkich: starszych i młodszych, dzieci, studentów, osoby aktywnie wypoczywające nad wodą oraz użytkowników wód. Mamy dla nich jeden przekaz: nie pozostawiajcie śmieci nad wodą, nie zatruwajcie jej. Przekonujcie do tego innych – swoich sąsiadów i znajomych. Uczcie swoje dzieci, że śmieci ze spaceru czy pikniku zabiera się ze sobą i wyrzuca do kosza lub kontenera.

Wszystkim marzy się odpoczynek na łonie natury i podziwianie jej piękna. Można to osiągnąć, pozostawiając naturę w takim stanie, w jakim ją zastajemy. Wystarczy – tylko i aż – nie śmiecić! Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. to adres Wód Polskich, pod który możecie przesłać swoje zgłoszenie, jeżeli zastaniecie dzikie wysypisko nad wodą. Pamiętajcie o podaniu dokładnej lokalizacji – miejscowości, nazwy rzeki bądź zbiornika wodnego. A może sami organizujecie akcję sprzątania lub chcecie wiedzieć, kto w Waszej okolicy może taką akcję zorganizować? Również prosimy o napisanie wiadomości na ten adres.

 

SprzatanieKanalRudzicaNowaSol2
Z koryta wyciągnięto między innymi obrotowy fotel. Fot. Wody Polskie.

Zespół Komunikacji Społecznej Edukacji Wodnej RZGW we Wrocławiu.